Budujemy nową alpakarnię!


Długo się zbieraliśmy... no i wreszcie, właśnie zaczęliśmy wykop pod fundamenty nowej alpakarni.

Od dawna oglądaliśmy po nocach zdjęcia z innych hodowli a i przy okazji naszych podróży staraliśmy się dokumentować ciekawe rozwiązania u innych hodowców. A potem już tylko usiąść i przegadać z architektem różne możliwości, zaadaptować to wszystko do naszych warunków.

Bardzo lubimy naszą obecną stajnię, choć to zwyczajna, stara podlaska stodoła. Jest tak swojska i kameralna. Alpaki też bardzo ją lubią i mimo skomplikowanego planu zagród swobodnie się po niej poruszają i znają ją na wylot. Ma swój klimat, ale szczerze mówiąc jej konfiguracja jest trochę do bani i mało praktyczna. A dobra organizacja przestrzeni, zwłaszcza w hodowli zwierząt o tak specyficznej naturze i zachowaniach bardzo pomaga hodowcy w codziennej pracy, alpakom daje więcej autonomii i generalnie wszystkim pozwala uniknąć niepotrzebnego stresu.

alpaki

Co przyjdzie w nowym pakiecie? m.in.:

  • Alpaki same będą decydować gdzie chcą być, na pastwisku czy w zagrodzie.

  • Kochane podcienia wokół budynku - ulubiona miejscówka alpak na niepogodę.

  • W pełni mobilna konfiguracja wnętrza - zagrody jak klocki lego... można zmniejszyć, powiększyć, dodać lub odjąć jakąś zagrodę wraz z ciągle zmieniającą się konfiguracją stada. Na zasadzie lekkich, przenośnych i łatwych do zamocowania paneli z siatki.

  • Centralny korytarz - serce alpakarni. Proste szlaki komunikacyjne i praca z alpakami w niewielkiej przestrzeni to clue bezstresowej hodowli. Krycie, sprawdzanie samic, wszelkie zabiegi, ważenie, nauczanie maluszków... Każda zagroda (każda grupa alpak) będzie bezpośrednio skomunikowana z głównym korytarzem, który dzięki zamykanym bramkom może się błyskawicznie zamienić w serię połączonych kojców. Tu również dodatkowy wąski korytarzyk z wagą.

  • Betonowa wylewka do ścierania pazurków i większej higieny. Do tego kanały odpływowe.

  • Ujęcia wody w kilku miejscach - w alpakarni i w podcieniach, żeby łatwo napełniać wiadra lub podłączyć wąż.

  • System podgrzewanych poideł (koniec zimowej walki z rozbijaniem lodu!).

  • Dużo światła! Duże świetliki w dachu i duże okna. Przyjemne, ale też bardzo użyteczne przy wykonywaniu zabiegów.

  • Łatwo dostępna przestrzeń magazynowa do przechowywania siana, słomy i pasz.

  • Pokój roboczy a w nim lodówka na lekarstwa, regały na różne specyfiki i narzędzia, stół do przygotowywania welonów i półki do ich przechowywania.

  • A przy okazji tego zamieszania - reorganizacja pastwisk, czyli nowe, solidne podziały kwater połączonych korytarzami z odpowiadającymi im zagrodami. No i coś na co długo czekaliśmy i my i alpaki... wreszcie włączymy do pastwisk posadzone kilka lat temu brzozowe zagajniki. Urosły już na tyle, że alpaki im nie straszne.

Chwilę nam to wszystko zajmie, ale jak już skończymy, życie będzie piękniejsze :D


--------------------------


UPDATE

Zdjęcia prawie skończonej alpakarni :)




#pastwiska #alpakarnia #catchpen #pracazalpakami #hodowlaalpak

1326 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie