Wybierz swoje alpaki, czyli czym się kierować przy zakupie alpak.


młode alpaki
Uccello i Leo

"Marzę o alpakach, chcę mieć małe stadko, dopiero zaczynam. Nie wiem jak wybrać i gdzie kupić alpaki?" To częste pytanie w naszych mailach i na grupach dedykowanych hodowli alpak. W odpowiedzi można by napisać książkę, bo wybór alpak to złożony temat, ale może przyda się nasze małe kompendium porad na dobry start.


Zanim dokonamy zakupu, w pierwszej kolejności trzeba możliwie najlepiej sprecyzować nasz własny pomysł na przyszłą działalność. Podstawowe pytanie: rekreacja czy hodowla?


Jeśli rekreacja

Prosta sprawa. Szukamy samców, które docelowo kastrujemy, żeby uniknąć bójek i rywalizacji. Dobrze jeśli są już przeszkolone, przyzwyczajone do dotyku i chodzą na smyczy. Na dziś ceny za takie samce będą gdzieś w przedziale od kilku do kilkunastu tysięcy - zależnie od hodowli, od "urody" wybranej alpaki, jej charakteru i predyspozycji do pracy z ludźmi, stopnia przeszkolenia, jakości włókna (wtedy poza fajnym towarzystwem mamy też wspaniałą włóczkę). W tej chwili wśród ofert tzw. "samczyków" jest już spore zróżnicowanie. Ale wciąż, samce do rekreacji to najtańsza opcja.

Tutaj dodałabym też stadka agro, czyli grupa alpak, która zapewnia swoją obecnością miłe doznania właścicielom i gościom, ale nie musi spełniać specjalnych wymagań co do jakości czy umiejętności. To może być grupka samców albo też grupka samic, które hodowca oferuje taniej, bo np. uznaje, że nie spełniają wszystkich warunków, by wejść do rozrodu.


Jeśli hodowla

Trzeba sobie odpowiedzieć na więcej pytań. Przede wszystkim jakie alpaki chcemy hodować. Czyli na jakich cechach i jakości potomstwa nam zależy.


Na polskim rynku w tej chwili bardzo powiększa się spektrum możliwości, od jakości bardziej podstawowej alpak importowanych z Chile (i ich potomstwa urodzonego już w Polsce) po bardziej wyszukaną genetykę importowaną z innych krajów europejskich, z USA lub z Nowej Zelandii. Z tym wiąże się dość duży rozrzut w jakości, tzn. wygląd alpaki, jej typ, konformacja, cechy włókna i spodziewana jakość jej potomstwa. Ale też nie ma tu czarno-białej reguły, tzn. samo pochodzenie i rodowód nie zawsze są gwarancją faktycznej jakości danej alpaki. Zarówno alpaka chilijska, jak i amerykańska, niemiecka, czy nowozelandzka... może być doskonała, dobra, przeciętna albo słaba, zależnie od jej indywidualnych cech i potencjału, by przekazywać je potomstwu, bo w każdym kraju i hodowli rodzą się lepsze i gorsze osobniki. Więc poza pochodzeniem trzeba po prostu dobrze obejrzeć alpakę, poznać jej najbliższą rodzinę, sprawdzić czy w wystarczającym stopniu posiada (odziedziczyła) cechy, które nas interesują.

Zależnie od jakości, którą chcemy hodować będą różne ceny za alpakę, od kilku do kilkudziesięciu tysięcy. A więc jedna rzecz to nasz pomysł i dążenia, druga - nasze możliwości finansowe. Zazwyczaj to jest jakaś forma kompromisu, chyba że mamy w ogrodzie drzewko rodzące złote jabłka ;) Jeśli interesuje nas dobra jakość możemy na przykład zacząć od mniejszej ilości alpak. Stadko będzie rosło wolniej, ale jakościowo będzie spełniać nasze założenia. Albo druga droga, troszkę obniżyć nasze oczekiwania w stosunku do jakości, wybrać dobre samice, a nie te najlepsze, ale w przyszłości kryć je możliwie najlepszymi samcami. W pierwszym przypadku czekamy na zwiększenie się liczebności stada, w drugim na uzyskanie zadowalającej nas jakości. Tak czy siak hodowla alpak jest procesem rozciągniętym na lata i trzeba się nauczyć cierpliwości.

Zakładając hodowlę najlepiej zacząć od samic. Można je kryć u innego hodowcy lub wypożyczać samca. A gdy już się trochę więcej nauczymy i urośnie nam żeńskie stado wtedy warto pomyśleć o własnym samcu. Wybór tego samca będzie miał ogromny wpływ na wygląd i jakość naszego stada w kolejnych latach, dlatego wskazane jest wcześniej się podszkolić, poznać jak najwięcej hodowli i opcji do wyboru.


Pierwsze kroki

Na początek najlepiej przewertować internet. Większość hodowców ma swój fanpejdż na facebooku i/albo stronę www. Są też grupy dyskusyjne dedykowane hodowli alpak. Hodowcy lubią pokazywać swoje alpaki i publikują aktualne zdjęcia, a na stronach www podają czasem bardziej szczegółowe informacje dotyczące ich stada, genetyki itd. Więc można się dowiedzieć wielu rzeczy nie wychodząc z domu. Gdy jakieś hodowle wpadną w oko - pisać, dzwonić, umawiać się na spotkanie. Poznać różne hodowle, zobaczyć te alpaki na żywo, zajrzeć w runo, rozmawiać z hodowcami, żeby poznać ich podejście do hodowli i do klienta. Na koniec porównać sobie wszystkie wrażenia, oferty i wtedy wybrać alpaki dla siebie.


I ważne, alpaki powinny być łatwe w identyfikacji (nr microchip alpaki zgodny z dokumentami) i zarejestrowane (zależnie od pochodzenia - w polskim lub zagranicznym rejestrze alpak, pytajcie o certyfikat wpisu), a hodowca powinien chętnie udostępniać całą dokumentację oraz szczerze odpowiadać na wszelkie pytania dotyczące oferowanych alpak. Porządny hodowca zaoferuje też wsparcie merytoryczne i może was trochę przepyta, albo ładniej mówiąc zechce was poznać bliżej. Wszystko, by mieć pewność, że jego kochane skarby jadą do szczęśliwego domu.


Naprawdę dobra rada na koniec

Zanim kupicie alpakę pojedźcie zobaczyć ją na żywo. Żadne zdjęcie nie oddaje całej prawdy, bo specyficzne światło, perspektywa, kadr i w rzeczywistości może się okazać, że alpaka jest trochę inna niż nam się zdawało. Nie ma to jak poznać alpakę osobiście, dopiero wtedy mamy pewność na co się decydujemy. Chyba, że już dobrze znamy to stado, jego jakość, kolejne pokolenia, znamy się z hodowcą i naprawdę wiemy czego możemy się spodziewać. A i tak, wciąż lepiej zobaczyć niż nie zobaczyć. Zwłaszcza w sytuacji, gdy kupujemy alpaki do hodowli - większy wydatek i przecież to nam zależy na poszczególnych cechach. Warto więc się upewnić, że alpaka ma to, czego szukamy. A że akurat ta hodowla daleko? Czasem daleko, ale czym jest jednodniowa wycieczka wobec tak dużej inwestycji jaką jest zakup alpaki. Kupując zwykłe buty jednak wolimy pofatygować się do sklepu i przymierzyć czy nam pasują, to co dopiero mówić o alpakach.