top of page

Molly Gardner - Ocena jakości alpak i program hodowlany - relacja z warsztatów w Alpakarium.


Szkolenie dla Hodowców Alpak w hodowli Alpakarium


Tak intensywny tydzień, że aż trudno uporządkować myśli. Jesteśmy już po szkoleniu hodowlanym z Molly Gardner z Nowej Zelandii. Temat zajęć: ocena jakości alpak i program hodowlany. Było fenomenalnie, w sali wykładowej i w zagrodach alpak unosiła się łuna gorącej, pozytywnej energii. Uczestnicy od początku połknęli bakcyla i zaangażowali się we wszystkie gry i ćwiczenia. Rozemocjonowane twarze, niekontrolowane wybuchy dyskusji, bardzo dużo współpracy, dobrych pytań, życzliwości i śmiechu. Wymarzona atmosfera do nauki.



Szkolenie dla hodowców alpak. Ocena jakości włókna.


Molly dała z siebie wszystko. Jest niezwykłą nauczycielką i hodowczynią. Trzy dni pracy na najwyższych obrotach, by dobrze się przygotować i przekazać w jasny sposób kawał uporządkowanej wiedzy, która faktycznie pozwoli każdemu z nas lepiej zrozumieć dokąd zmierzamy z własną hodowlą. Formuła warsztatów została pomyślana tak, by poznać teorię i od razu przekuć ją na doświadczenie. Zrozumieć, zapamiętać i po powrocie do domu wprowadzić w czyn.





Uczyliśmy się jak właściwie oceniać alpaki pod kątem włókna, konformacji i innych cech. Weszliśmy w buty sędziego, który ocenia próbki włókna, welony na stole i zwierzęta na ringu. Potrafi uszeregować od najlepszego do najsłabszego i uzasadnić swoją decyzję. Potem część hodowlana - jak wybierać zwierzęta, dobierać pary, oceniać efekty naszych decyzji i podejmować kolejne.





Warsztaty Molly przypomniały, że hodowla alpak to wiedza, proces i czas. Można zacząć różnie, niekoniecznie z najwyższego poziomu i dzięki mądrym decyzjom z czasem dojść do założonego celu.


Drugiego dnia zajęć Molly spojrzała na zaaferowane drużyny hodowców, uśmiechnęła się bardzo szeroko i powiedziała... kurcze, niesamowite, drugi dzień intensywnych zajęć, jesteśmy tu dzisiaj już siódmą godzinę, a wszyscy dalej z przejęciem rozwiązują zadania! Wsiadła do samolotu szczęśliwa.





Bardzo Wam wszystkim dziękujemy za to, że byliście i zbudowaliście tak cudowną atmosferę. Wielka przyjemność Was gościć.


Bardzo dziękujemy Patrycji za świetne tłumaczenie i paniom z Koła Gospodyń Wiejskich "Korniczanki" za udostępnienie sali, przepyszne potrawy regionalne i opowieści o naszym Podlasiu.


Molly. Sending you lot of love. Thank you so much!


bottom of page